internet poradnik

Aplikacje mobilne nie tylko dla ludzi…

Bez ryzyka można stwierdzić, że pierwowzorem aplikacji mobilnych były urządzenia emitujące fale radiowe, monitorujące zachowania zwierząt. Najlepszym przykładem może być przymocowywanie czipów drapieżnikom lub ptakom. Potem okazało się to bardzo praktyczne przy hodowli dużych stad, na przykład – bydła.


Wraz z wejściem w życie komórek i smartfonów rola elektronicznego i radiowego komunikowania się na odległość znacznie wzrosła. Doszło do tego, że niektóre sfery ludzkiego życia nie mogą już dobrze (albo wcale) funkcjonować bez udziału aplikacji mobilnych. Aplikacje mobilne docierają już do dzieci i, niestety, bez odpowiednich zabezpieczeń sprzyjają ustawicznej inwigilacji naszego życia. Już na etapie projektowania interfejsów, czy jak kto woli, mockupów, zauważamy uproszczenie wyglądu aplikacji mobilnych w taki sposób, aby mogły być obsłużone przez jak największą liczbę osób.
Mimo to, komórka niejednej osobie uratowała życie – można zatem wybierać.
Wracając do zwierząt – tu aplikacje mobilne wykorzystywane są nie tylko do śledzenia ich zachowań i zapewniania bezpieczeństwa, ale także do pogłębiania z drugiej strony wiedzy o nich. Aplikacje z pociesznymi wizerunkami zwierząt umilają najmłodszym komunikowanie się – przykładem może być popularna gra Talking Ginger z gadającym rudym kotkiem. Dostępnych dla dzieci na iPhone’a gadających zwierzaków jest mnóstwo, choćby nawet gadający dinozaur.
Pojawiły się aplikacje ułatwiające szybką przeróbkę fotografii, w tym fotografii zwierząt na pocieszne i groteskowe. Wśród nich wymienić można Boomerang Pet Photo Booth. Na dodatek jest to aplikacja bezpłatna.
Oczywiście zwierzęca dziedzina w elektronice nie pasowałaby do współczesności, gdyby nie aspekt społecznościowy. Wszak mamy miłośników różnych zwierząt i coraz więcej ich obrońców, którzy chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami i problemami. Miłośnicy psów chętnie dyskutują ze sobą i w porze spacerów nierzadko siebie wyszukują. To może umożliwić między innymi polska aplikacja DingDog, póki co dostępna jedynie przez Androida. DingDog to typowa aplikacja społecznościowa.
Aplikacje o tematyce zwierzęcej mogą jednocześnie ułatwić zakupy akcesoriów i produktów spożywczych dla zwierząt i te zadania spełnia (dostosowana do Androida/iOS) aplikacja Zooplus. Powstają już mapy mobilne niektórych polskich ogrodów zoologicznych – jednym z pierwszych przykładów może być ZOO wrocławskie. Na takiej mapie znajdziesz nie tylko rozmieszczenie zwierząt i drogi dostępu do nich, ale choćby pory ich karmienia. Osobnymi aplikacjami możliwymi do zainstalowania w smartfonach są oczywiście encyklopedie zwierząt. Zresztą, w tym wypadku wystarczy nawet połączyć się z internetem by wejść na strony takiej encyklopedii.

12 comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge